sobota, 15 sierpnia 2026

Remé kolagenowa formuła piękna.

 Remé kolagenowa formuła piękna pomarańcza-marakuja to suplement diety przeznaczony przede wszystkim do wspierania kondycji skóry, włosów i paznokci. Jego najważniejszym składnikiem jest VERISOL bioaktywne peptydy kolagenowe. Ponadto formułę uzupełniono witaminami i składnikami mineralnymi dla lepszej kondycji skóry, włosów i paznokci.

Co znajdziemy w jednej porcji 5 g(jedna płaska łyżeczka)?

Peptydy kolagenowe VERISOL 2500 mg

Witamina C  80 mg (100% RWS)

Niacyna  16 mg (100% RWS)

Ryboflawina  4,2 mg (300% RWS)

Witamina A  400 µg (50% RWS)

Biotyna 150 µg (300% RWS)

Witamina D 5 µg 

Cynk  5 mg (50% RWS)

Mangan  1 mg (50% RWS)

Miedź  0,5 mg (50% RWS)

Jod 75 µg (50% RWS)

Selen  13 µg (24% RWS)

Dlaczego ten preparat a nie inny?

Największą zaletą produktu jest zastosowanie 2500 mg VERISOL w jednej porcji-sa to markowe bioaktywne peptydy kolagenowe opracowane z myślą m.in. o zastosowaniu w produktach wspierających wygląd skóry. Porcja 2,5 g jest jednocześnie dawką stosowaną w badaniach dotyczących verisolu. 

Porcję 5g należy rozpuścić w 300ml letniej wody. Można dodać czegoś do smaku. Nie spożywać na czczo.Dla mnie smak nie jest zbyt dobry,ale patrząc na skład przymykam na to oko. Da się wypić. 

Piję go głównie dla lepszej kondycji skóry. Paznokcie dość szybko rosną. Włosy nadal wypadają,ale to kwestia między innymi bardzo niskiej ferrytyny. 





Znacie? Jaki kolagen polecacie? 

Eve.

środa, 12 sierpnia 2026

Łojotokowe zapalenie skóry, łupież, prześwity

 Pamiętacie serię „Skalp w trybie makro”? 

Wizyta u trychologa to podstawa. Sama szukam dobrego. Natomiast moim zdaniem dobrze jest czasem zrobić zdj w trybie makro swojej skórze głowy. Dzięki tym zdjęciom mogłam dokładnie zobaczyć, co dzieje się ze skórą mojej głowy zwłaszcza z tyłu, gdzie sama nie mam szans jej dobrze obejrzeć(a tam mam nasilony LZS) Z przodu wszystko wyglądało całkiem dobrze i co najważniejsze bez śladu łupieżu. Dopiero zdjęcia pokazały, że z tyłu sytuacja wygląda inaczej.

Na szczęście dzięki sprawdzonym kosmetykom jest już dużo lepiej. Ja sama natomiast z większą chęcią dbam o skórę głowy i włosy. Zaniedbałam je,więc teraz muszę ostro walczyć. 

Mój plan na najbliższy czas jest prosty: ukoić i doprowadzić skórę głowy do równowagi, wyrównać niedobory(ferrytyna "leży" , to samo witaminy z grupy b i witaminą d), pokonać wypadanie włosów i zagęścić włosy (prześwity mnie dobijają).

Z pewnością pokaże czym walczę o bujniejsza czuprynę.

Skład szamponu ducray kelual ds:

Water (Aqua), Sodium Laureth Sulfate, Decyl Glucoside, Undecylenamidopropyl Betaine, Ciclopirox Olamine Lactamide MEA, Lauryl Betaine, Ceteareth-60 Myristyl Glycol, Citric Acid, Fragrance (Perfume), Glycyrrhetinic Acid, Piroctone Olamine, Polyquaternium-10, Sodium Chloride, Trisodium Ethylenediamine Disuccinate

Skład opiera się na substancjach oczyszczających oraz ciclopirox olaminie i piroktonie olaminy, które pomagają ograniczać rozwój drobnoustrojów związanych z łupieżem i problemami skóry głowy. Produkt jest ukierunkowany na skórę z łupieżem, świądem, przetłuszczaniem.

Skład kremu kojącego ducray kelual ds:

Water (Aqua), Caprylic/Capric Triglyceride, Dimethicone, Dicaprylyl Ether, Cetearyl Alcohol, Lactamide Mea, Glycolic Acid, Guanidine Carbonate, Glyceryl Stearate, Polymethyl Methacrylate, Ceteareth-33, Bisabolol, Ethanolamine, Glycyrrhetinic Acid, Piroctone Olamine, Serenoa Serrulata Fruit Extract, Sodium Chloride, Tetrasodium Edta, Tocopherol

Krem łączy kwas glikolowy, pirokton olaminy i ekstrakt z palmy sabałowej , wspierając oczyszczanie i złuszczanie skóry głowy oraz ograniczając nadmierne przetłuszczanie i łupież. Bisabolol działają kojąco. Wspiera wyciszenie stanów zapalnych.

Na początku stosowałam ten duet codziennie. Teraz już nie muszę. Skóra głowy jest ukojona i bez łupieżu. Stosuje je nadal profilaktycznie. Mam też inne preparaty z tej serii,ale ten duet mi wystarczy. 








Eve😊

niedziela, 9 sierpnia 2026

Jak zmieniały się moje włosy przez ostatnie lata?

 Witam 😊

Moje włosy przez ostatnie lata wyglądały bardzo różnie. Przeszłam kilka etapów ich kondycji -od ogromnego wzrostu po urodzeniu wcześniaka,po całkowity brak pielęgnacji przy epizodach depresyjnych. 

Przez rok moje włosy urosły z okolic bioder po kolana. Nigdy nie myślałam,że to możliwe. Byłam wtedy po porodzie mojego drugiego dziecka. 





Na chwilę obecną są znacznie krótsze (powyżej bioder) Walczę z ogromnym wypadaniem i nasilonym lzs.


Doskonale wiem co to znaczy czuć tak silną niemoc,że mycie włosów wydaje się czymś niemożliwym do zrobienia. Wychodzę na prostą i moja skóra głowy również,dzięki dobrze dobranej pielęgnacji. 

Dzisiejsze kosmetyki,których użyłam do mycia włosów i pielęgnacji skóry głowy.


Znacie je?

Pozdrawiam 😊

sobota, 8 sierpnia 2026

Powrót?

 Trudny powrót na prośbę mojej terapeutki. Dawno mnie tutaj nie było. Oj działo się 🫣

Na początek temat, który niestety znowu jest mi bardzo bliski: wypadanie włosów. Tym razem nakłada się na siebie kilka możliwych przyczyn takich jak zaburzenia lękowe, ptsd i niska ferrytyna(wzrost z 5 na 9). Włosy zdecydowanie to odczuły, więc aktualnie próbuję je wspierać zarówno od środka(szukam przyczyn tak niskiej ferrytyny i mam już swój trop), jak i odpowiednią pielęgnacją.

Obecnie stosuję grzebień Dual Action 18, Heiki Heiki Wielozadaniowe Serum Wspierające Porost Włosów oraz TRI HEE kurację hamującą wypadanie włosów.

Liczę,że szybko ogarnę wypadanie włosów. Z pewnością wpływ na to mają moje leki i depresja u córki. 

sobota, 18 marca 2017

Maska Anwen do włosów wysokoporowatych kiełki pszenicy i kakao-recenzja.

Witam :)



Opis:
Maska do włosów wysokoporowatych. 
Twoje włosy puszą się, są suche i łamliwe? To znak, że ta maska jest dla Ciebie! Intensywnie pielęgnuje i sprawia, że włosy stają się bardziej elastyczne, gładkie i błyszczące dzięki optymalnie dobranym do włosów o wysokiej porowatości olejom: z kiełków pszenicy i kakao. Miód, gliceryna i lanolina zapewniają włosom dodatkowe nawilżenie, a panthenol je wzmacnia. Niewielki dodatek łatwo zmywalnych silikonów zabezpiecza Twoje wysokoporowate włosy przed uszkodzeniami.
Sposób użycia: Nałóż maskę na umyte i wilgotne włosy. Pozostaw na włosach na 3 do 30 minut, a następnie spłucz.
INCI: Aqua, Cetearyl Alcohol, Triticum Vulgare (Wheat) Germ Oil, Behentrimonium Chloride, Honey, Glycerin, Lanolin, Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter, Panthenol, Silicone Quaternium-22, Polyglyceryl-3 Caprate, Dipropylene Glycol, Cocamidopropyl Betaine, Phenoxyethanol, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid, Parfum, Coumarin, Limonene, Linalool, Ciannamyl Alcohol.
Pojemność: 200 ml


Link do produktuhttp://sklepanwen.pl/maska-do-wlosow-wysokoporowatych-kielki-pszenicy-i-kakao



Cena: 39zł-200ml

Moja opinia:
Zacznijmy od tego, że maseczka ma naprawdę cudną szatę graficzną. Chyba najbardziej do gustu przypadła mi fioletowa kolorystyka(maska do włosów średnioporowatych)- chociaż średnio przepadam za fioletem-mistrzostwo ;) Widać, że Anwen sporo serca włożyła do swojego przedsięwzięcia.
Pięknie, prawda ?




Na plus mogę dodać bardzo szybką wysyłkę(na fakturze znajdowała się błędna miejscowość, ale to nie problem) Na stronie sklepu można wykonać test dotyczący porowatości włosów. Mój wynik to włosy średnioporowate ;)- chociaż niektóre pasma są zniszczone(znów podcinam je co miesiąc) 

Zapach? Momentami zbyt intensywny, ale liczy się przecież działanie- prawda? 
Po pierwszym użyciu nie byłam zadowolona. Włosy bardzo łatwo się rozczesywały, były przyjemne w dotyku- ale brakowało im nawilżenia. 
Lewa strona- włosy po nałożeniu kuracji na gorąco Jantar(ale użyłam jej zupełnie inaczej niż zaleca producent- maseczka olejowa została nałożona po szamponie)Prawa- po zastosowaniu maseczki Anwen. Większość uznała, że po wygrywają włosy po kuracji Jantar.

Dopiero po drugim nałożeniu maseczki(pod rząd, po 12h od mycia włosów) pojawiła się niezwykła gładkość i blask. 

Maseczka najlepiej działa nałożona dość sowicie (nie jest zbyt wydajna na moich suchych włosach) dzień po dniu(w pierwszym dniu ten efekt jest znacznie słabszy) Dodam, że po pierwszym użyciu szamponu z sles / dwukrotnym umyciu ich czymś delikatnym, nadal wyczuwam ją na włosach(i o to mi chodzi- ale trzeba pamiętać o oczyszczaniu raz na jakiś czas) Maseczka posiada jednak jeden wyjątkowy plus- całkowicie niweluje elektryzowanie się włosów! Dodam, że tylko nieliczne produkty się u mnie sprawdzają pod tym względem(nawet jeśli zawierają substancje antystatyczne i/lub dociążają włosy)Kupię ją za rok ;) To dobra maska(zwłaszcza jeśli porównuje się ją tylko do drogeryjnych kosmetyków) i pewnie w większości przypadków się sprawdzi. Ja muszę troszkę kombinować, aby podciągnąć jej działanie. Dodam jednak, że moje włosy są suche i bardzo wymagające- ciężko znaleźć coś co je w pełni zadowoli. Jeśli zmiksuje ją z maską z murumuru mam istne cudeńko na głowie. Natomiast po dodaniu maski NS Loves Estonia pojawiają się prawdziwe fale :D (sama maseczka kiełki i kakao jest idealna do włosów falowanych/kręconych)

Kolejnym plusem jest dość szybkie działanie maseczki- wystarczą naprawdę 3 minutki, aby zobaczyć efekt(po nałożeniu na 30 nie widzę różnicy) To dla mamy hajnidka spory plus ;) Mam nadzieje, że uda mi się jeszcze kiedyś kupić jej siostrę- maseczkę do włosów średnioporowatych(lubię proteiny)



Zobaczcie jakie mam wspaniałe bejbiki :D











środa, 8 lutego 2017

Włosy- zaczynam od nowa :)

Witajcie :)





(cudne odbicie od nasady :) )

Aktualny wygląd moich włosów. Przez ostatnie ponad 1,5 roku praktycznie wcale nie dbałam o nie(i gdybym cofnęła czas to nadal byłoby tak samo z wielu względów). Pielęgnacja opierała się na drogeryjnych  i rosyjskich kosmetykach, które mi nie odpowiadały(zły wybór- było ich dość sporo, więc momentami przestałam się dziwić osobom piszącym mi, że rosyjskie kosmetyki im nie służą )
Biorąc pod uwagę, że moja włosowa (i tak nikła- patrz poprzednie notki) włosowa kolekcja praktycznie zanikła, postanowiłam poczynić pewne zakupy w sklepie bioarp i mazidełka.
Włosy myje codziennie, więc często sięgam po suszarkę.





Włosy powoli odzyskują blask i nawilżenie, choć mimo podcinania nie uniknęłam zniszczeń(przyczyniła się do tego również moja poprzednia wizyta u fryzjera)


Mimo wszystko udało mi się zagęścić włosy.
Na chwilę obecną nie posiadam np. prześwitów.


Może jest ktoś z was w podobnej sytuacji?




poniedziałek, 12 grudnia 2016

Secrets de Provence- szampon w formie okrągłego donuta ;)

Witam :)
SECRETS DE PROVENCE -organiczny szampon w kostce do włosów suchych.
Moje zamówienie ze sklepu kalina(to masło orzechowe jest genialne)i bliskonatury.

Link do produktuhttp://www.bliskonatury.pl/pl/p/Secrets-de-Provence-Organiczny-szampon-w-kostce-WLOSY-SUCHE-85g-jedna-kostka-2-butelki-szamponu-250ml/4258
Cena: 85g- 23 zł

Skład:
INCI: disodium lauryl sulfosuccinate, cetearyl alcohol, triticum vulgare (wheat) starch*, glycerin**, cocamidopropyl betaine, hydrogenated castor oil, stearic acid, coco glucoside, butyrospermum parkii (shea) butter*, aqua (water), argania spinosa kernel oil*, bentonite, parfum (fragrance), illite, limonene, linalool, geraniol
*składniki pochodzące z ekologicznych upraw
**wyprodukowane na bazie składnikow ekologicznych

- posiada certyfikat ECOCERT (http://cosmetiques.ecocert.com)
100% wszystkich składników jest pochodzenia naturalnego
22% wszystkich składników jest pochodzenia ekologicznego


Moja opinia:
Brakowało mi dobrego, delikatnego szamponu- wystarczy zerknąć do poprzedniego postu. Skorzystałam z dnia darmowej dostawy, aby uzupełnić braki. Wybór padł na szampon, który wyglądem przypomina ciasteczko. Sama nawet się nabrałam, gdy następnego dnia zobaczyłam go w łazience ;)(minus dla głodomorów :D)
*Uwaga na dzieci. Moja córka zawsze pomaga mi w myciu włosów(podaje szampon, maseczkę) Tym razem musiałam oswoić ją z nowym szamponem, ponieważ widząc go powiedziała: "am" ;) Następnego dnia już wiedziała, że to do włosów(ale ona rzadko je coś słodkiego i jeszcze nie wie jak smakuje pączek)
 Pomyślałam, że ten szampon musi być mój. Zerknijcie tylko na to cudne opakowanie:

Cena może i nie należała do najniższych, ale producent uważa, że jedno opakowanie szamponu w kostce Secrets de Provence=dwa standardowe szampony(250ml) Napaliłam się na ten szampon(zresztą jedyny jaki posiadam) i wiązałam z nim spore nadzieje. Po pierwszym użyciu nie byłam zbyt zadowolona- naprawdę nie wiem jakim cudem udało mi się je rozczesać. Następnym razem użyłam płukanki zakwaszającej i nadal nie byłam zachwycona jego działaniem. Odstawiłam go na rzecz czegoś innego i wróciłam do niego po kilku dniach. Tym razem powłoczka, którą pozostawia mydełko była znacznie mniejsza- ledwo wyczuwalna(porządnie je oczyściłam) Nie miałam problemu z rozczesaniem włosów. Mimo wszystko moje włosy wyglądają lepiej po użyciu czegoś innego. Szampony w tej formie mi jednak nie odpowiadają. Szkoda... 
Na moich włosach zużycie jest chyba dość spore(po około 8dniach):


Szampon w kostce naprawdę dobrze się pienił :) Dodam, że poprzednim szamponem( męża- czyli takim z sles) musiałam myć je aż 3x :/ Skóra głowy była zadowolona.

Miałyście? Co o nim sądzicie?


piątek, 18 listopada 2016

Moja włosowa kolekcja kosmetyków/ zakupy

Witajcie.
Ostatni taki post napisałam kilka lat temu! Wiele się u mnie pozmieniało. Jak  wygląda moja obecna kolekcja włosowa? Zobaczcie same.


Maski:
Recepty babci Gertrudy- odżywcza maska do wszystkich typów włosów(nie mam jeszcze zdania na jej temat)
Macadamia Hair odbudowa i ochrona- maska z olejem makadania i keratyną dr. Sante.
Fitokosmetik- ograniczna maska do włosów blask i odżywienie, włosy farbowane- pierwsza saszetka nie wywołała u mnie efektu wow( zobaczymy co będzie dalej).
Maseczka Kallos Lab 35 Signature Hair Mask, jest pusta(co pewnie widać na zdjęciach)- dodam jednak, że to moje 6 opakowanie tej maski i zamierzam nadal ją kupować(hit ostatnich miesięcy)
Odżywki:
Odmładzająca odżywka Grape Seed&Olive- wyciąg z pestek winogron i oliwek.
Odżywka do włosów nawilżająca Aloe&Citrus- wyciąg z aloesu i cytrusów- troszkę gorsza od swojej poprzedniczki.
Leśny Zielarz balsam do włosów osłabionych i zniszczonych z keratyną.
Skalp:
Vis Plantis Betula Alba Care- serum do skóry głowy z dziegciem brzozowym-wolałam np.cerkogel, w zestawie był jeszcze szampon.


I to byłoby tyle, ale w ostatnim czasie przywiozłam parę perełek z Tunezji(jeszcze ich nie testowałam):


Jak wygląda wasza włosowa kolekcja?



Kilka nowości ze sklepu ekodrogeria:
Wodę różaną(mój absolutny hit) i pastę do zębów kupiłam w spożywczaku. Wróciłyśmy do emulsji Biolane(pisałam o niej tutaj) Ponownie kupiłam ekologiczny płyn do mycia naczyń Earth Friendly Products, ponieważ zdaniem producenta nadaje się również do kąpieli, mycia rąk. Zdarzyło mi się nawet umyć nim włosy ;) (wszak powyżej nie ma szamponu)



Instagram klik.


P.s polecacie jakieś ciekawe strony z kosmetykami mineralnymi?(cienie, pudry,kredki)






Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...